Jakiś czas temu zakupiłam trochę wycinanek u Jadzi. W ramach prezentu otrzymałam od niej kwiatki powycinane ze stron starej książki oczywiście do samodzielnego montażu ;)... Trochę byłam zdziwiona tym prezentem i początkowo nie bardzo wiedziałam jak go ugryźć. Pomocne okazały się mgiełki :) oto co powstało z tego połączenia...



















